Reklama
sobota, 08 lipca 2017 18:18

W Szamotułach historia żyje...

Napisane przez  Administrator

W sierpniu 1957 roku „Gazeta Szamotulska” donosiła: Do zeszłorocznego programu obchodów 500-lecia Szamotuł włączono otwarcie w Baszcie Halszki wystawy obrazującej historię i kulturę miasta i regionu szamotulskiego. Dalej dziennikarz Włodzimierz Ławniczak informował czytelników: Tak więc obok koniecznego materiału ekspozycyjnego powstały warunki materialne i podstawy prawne do otwarcia
w dniu 22. 6. br. stałego Muzeum Ziemi Szamotulskiej, placówki kulturalnej, do której Szamotuły posiadają prawo moralne, gdyż nie gdzie indziej, tylko tu zrodziła się po raz pierwszy w Polsce idea nowoczesnego muzealnictwa, a inicjatorem był znany historyk Jędrzej Moraczewski, który założył
w pierwszej połowie XIX wieku Towarzystwo Zbieraczów Starożytności Krajowych.

 

Towarzystwo Moraczewskiego ostatecznie przekształciło się w Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk, a Muzeum Ziemi Szamotulskiej w wielodziałowe Muzeum – Zamek Górków. W ten sposób nawiązano do czasów największej świetności w dziejach zarówno założenia obiektu zamkowego, jak i północnej części miasta. Obecnie oprócz zamku
i baszty celom muzealnym służy również XVIII-wieczna oficyna i  XIX-wieczny spichlerz. Muzeum szamotulskie to instytucja o zbiorach i randze wykraczających ponad lokalne struktury. Pierwszym kierownikiem był archeolog Janusz Łopata-Łowiński.

Pomysł powołania muzeum zrodził się jeszcze w okresie międzywojennym, niestety plany nie zostały zrealizowane. Na przeszkodzie stanął wybuch wojny. Policzkiem wymierzonym w Polaków było umiejscowienie przez okupantów
w Baszcie Halszki siedziby paramilitarnego Hitlerjugend.

Zamek pełni funkcję muzeum wnętrz. Poszczególne sale zostały urządzone tak, aby oddać charakter siedziby zamożnej rodziny ziemiańskiej. Na parterze mieści się m.in. salonik pani i gabinet męski, w których można podziwiać portrety dawnych właścicieli: Antoniny Brandt
i Ludwika Mycielskiego, meble i bibeloty z XIX wieku. Na piętrze znajduje się sala rycerska z portretem Jana III Sobieskiego i kopią obrazu Matki Bożej Pocieszenia „Szamotuł Pani”, sala balowa  i sala koncertowa imienia Wacława z Szamotuł.

Wśród licznie zgromadzonych obiektów warto zwrócić uwagę na kilkanaście płócien urodzonego w Szamotułach Maksa Rabesa (1868-1944), profesora Berlińskiej Akademii Sztuk Pięknych.  Rabes wiele podróżował; zaczął od Włoch
i Sycylii, które zainspirowały go do stworzenia krajobrazów z silnymi kontrastami świetlnymi. Fascynował go Bliski Wschód – wędrówki po Egipcie, Palestynie i Syrii zaowocowały szkicami i obrazami przedstawiającymi tamtejszą przyrodę, architekturę i kulturę. W 1898 roku w towarzystwie pary cesarskiej zwiedzał Nubię 
i Sudan. W czasie I wojny światowej przebywał na froncie wschodnim i zachodnim, gdzie wykonał mnóstwo szkiców. Poza Szamotułami jego obrazy  zdobią liczne galerie i muzea europejskie, m.in. w Berlinie, Monachium i Wiedniu.

Na uwagę zasługuje również kolekcja cyny, prezentowana zarówno w zamku, jak i w baszcie. Ponadto muzeum zgromadziło fascynujące przykłady grafiki, w tym pokaźną grupę oleodruków, oraz blisko tysiąc dawnych pocztówek z Szamotuł i okolic. 

W latach dziewięćdziesiątych zamek stał się też miejscem ekspozycji ikon. Muzeum posiada liczącą ponad tysiąc obiektów kolekcję sztuki cerkiewnej.  Tworzą ją ikony na desce, metalowe odlewy oraz maleńkie emaliowane ikonki. Ciekawostką jest fakt, że wiele z tych obrazów, zanim trafiło do muzeum, zostało przejętych na granicach przez polskich celników. Poza ekspozycją stałą, gdzie prezentowana jest tylko część obiektów, ikony pokazywane są na wystawach czasowych w Polsce i za granicą. Gościły m.in. w Weronie, Schweinfurcie i w Berlinie. 

Jako kontrapunkt do kolekcji ikon powstał zbiór polskiego malarstwa współczesnego na desce. Wśród prezentowanych prac znajdują się obrazy Jerzego Nowosielskiego, Tadeusza Brzozowskiego, Zbigniewa Makowskiego, Jarosława Modzelewskiego, Leona Tarasewicza
i wielu innych artystów.

W XVIII-wiecznej oficynie prezentowana jest ekspozycja etnograficzna. Usytuowano tu warsztaty (kuźnia, warsztat stolarski, bednarski, kołodziejski oraz tkacki), izbę ludową oraz część poświęconą strojom, jakie nosili mieszkańcy ziemi szamotulskiej. Wśród kobiecych najbardziej znany jest biało-niebieski strój panieński, spopularyzowany głównie przez zespoły folklorystyczne. 

Nie sposób ominąć Szamotuł na trasie krajoznawczych wędrówek. Każdy, kto odwiedzi muzeum, ma szanse na specjalny bonus. Spotkanie ducha Halszki
z Ostroga zdarzyło się tu już niejednemu. Historia Halszki połączyła szamotulskie muzeum z Muzeum Historii Religii we Lwowie. Mieszcząca się w klasztorze Dominikanów instytucja (tam też przebywała Halszka z Ostroga) od lat współpracuje z szamotulskim muzeum. 

Podobnie do dzisiaj muzeum współpracuje z Jednotą Bratską z Czech. W XVI wieku jej przedstawiciele oraz założyciel jednej z pierwszych wielkopolskich drukarni Aleksander Aujezdecki, przyjęci przez Łukasza Górkę, byli luminarzami życia kulturalnego Szamotuł. W położonym nad Samą mieście za bramą muzeum historia wciąż żyje.

MSz

Reklama
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria

 © Merkuriusz Polska | Redakcja: tel. +48 501 180 575, +48 515 079 888, redakcja@merkuriusz.com.pl 

xnxx