Reklama
czwartek, 09 lutego 2017 23:56

Noc Biologów - mnóstwo atrakcji w małej dziupli

Napisane przez  Administrator

Z prof. UAM dr hab. Beatą Messyasz i z dr hab. Joanną Ziomek z Wydziału Biologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu rozmawia Merkuriusz

Zacznę od może nieco banalnego pytania. Czy tegoroczna Noc Biologów spełniła oczekiwania organizatorów? Czy był śnieg, mróz, szukanie śladów zwierząt i badanie, czyje to ślady?

dr hab. Joanna Ziomek: Brakowało śniegu, dlatego tropów zwierząt nie badano, ale w tym roku zajęcia na zewnątrz budynku zorganizowała Sekcja BIOGIS. Były poświęcone między innymi umiejętności posługiwania się GPS. Pozostałe zajęcia odbyły się w obrębie budynku i m.in., jak podczas wszystkich dotychczasowych edycji w ramach zajęć z CSI – kryminalne zagadki Wydziału Biologii, uczestnicy poszukiwali śladów, które pozostawiają mordercy. 

Z jakim skutkiem?

JZ: Zawsze z dobrym. Uczestnicy uczą się metod zbierania śladów, później je interpretują, a znalezienie mordercy to już praca dla policji.

Ta edycja odbywała się pod hasłem Mikro i makroświat biologa, proszę przybliżyć ten projekt.

IMG_9941 prof. UAM dr hab. Beata Messyasz: Założeniem projektu jest biologia postrzegana w szerokim ujęciu, zaczynając od mikroorganizmów, a kończąc na organizmach, które potrafimy zobaczyć nieuzbrojonym okiem, czyli dużych ssakach typu słoń czy żyrafa. Tę zróżnicowaną sferę biologii staraliśmy się przygotować jako atrakcyjną ofertę i pokazać ją na naszym Wydziale. W związku z tym zaczęliśmy od elementów związanych z mikroświatem hodowanym w szkle, tj. z organizmami, które można oglądać tylko pod mikroskopem, przechodząc do coraz wyższych form życia. Przygotowaliśmy też bogatą ofertę dotyczącą samego człowieka, czyli analizowanie różnych zmian na podstawie kośćca czy badanie dotyczące wykorzystania pozakomórkowego DNA w celu wykrywania chorób, m.in. nowotworów. Poruszono też tematykę leków biologicznych, biopodobnych i generycznych w szerokim ujęciu terapeutycznego zawrotu głowy. Dużym zainteresowaniem cieszył się wykład dotyczący medycyny regeneracyjnej i jej możliwości z drukowaniem tkanek, odtwarzaniem mięśni czy budowaniem nowych narządów. Wzięliśmy też pod uwagę problemy związane z wzajemnymi zależnościami w świecie zwierząt, np. z konkurencją. Te zależności uczestnicy mogli też poznać m.in. dzięki przedstawieniu ekosystemu dziupli wypełnionej ptakami czy owadami, która stanowiła dużą atrakcję. 

Ciekawe warsztaty pt. Mikromanipulatorzy przygotowali studenci Sekcji Parazytologii Koła Naukowego Przyrodników, bo zaprezentowali wyrafinowane metody kontroli umysłu stosowane przez organizmy pasożytnicze. 

BM: Zawsze staramy się dobierać takie hasło dla kolejnej edycji Nocy Biologów, aby można podciągnąć pod nie i zaprezentować jak najwięcej dziedzin biologicznych i badań, które prowadzone są na Wydziale Biologii. 

Co należało do takich przedsięwzięć?

JZ: Na przykład poprzez wykorzystanie Wydziałowej Pracowni Mikroskopii Elektronowej i Konfokalnej uczniowie mogli zobaczyć dokładnie takie elementy struktury budowy zewnętrznej owada jak oczy, skrzydła, odnóża oraz szczegóły pancerza zewnętrznego, które czasami decydują o tym, do jakiego gatunku dany owad należy, a to jest widoczne tylko pod mikroskopem. 

Które przedsięwzięcie określiłyby Panie jako najciekawsze, cieszące się największym powodzeniem? 

JZ: Było z czego wybierać, np. pokaz na temat tego, Czego możemy się nauczyć od świata roślin i zwierząt, był na tyle interesujący, że otrzymał brawa na stojąco. Od lat oblegane są wszystkie warsztaty związane ze zbieraniem śladów (CSI I, II), z analizą DNA, (CSIIII), wykłady dotyczące entomologii sądowej, tajemnic seryjnych morderców. Te zagadnienia intrygują, tak jak zjawisko tafonomii, czyli procesy, jakie zachodzą w grobie, o tym, co się dzieje z kośćmi człowieka po śmierci. 

W tym roku interesowano się również kwestią inteligencji roślin, bo coraz więcej badań pokazuje, że rośliny komunikują się między sobą, reagują na zwierzęta, człowieka, na to, co z nimi robimy, jak się do nich odnosimy. Duże wrażenie zrobiły zajęcia przygotowane przez Sekcję Neurobiologii, a osoby, które przysłuchiwały się tym zajęciom, chwaliły zdolności studentów do nawiązywania kontaktu z dziećmi i piękne metodyczne prezentacje. Które z zajęć zostaną wyróżnione, dowiemy się za tydzień, ponieważ jak co roku zorganizowaliśmy konkurs i w tej chwili liczymy głosy. Przeważnie nagrody zbierają studenci z Koła Naukowego Przyrodników naszego Wydziału. Ich wykłady, warsztaty czy laboratoria cieszyły się szczególnym powodzeniem. 

IMG_9868 BM: Wysoki poziom merytoryczny wiąże się także z tym, że przygotowujący konkurują też trochę między sobą poprzez wprowadzanie coraz ciekawszych pomysłów na prostsze wyjaśnienie złożonego mechanizmu danego procesu biologicznego. Studenci bardzo się starają i nawet jeżeli prezentowane są zagadnienia o zbliżonej tematyce, to podobny proces czy zjawisko przedstawiają z zupełnie innej strony, tak żeby ująć je odpowiednio do tematu przewodniego Nocy Biologów. Widać w tym twórczość i kreatywność. Co roku jest wielu chętnych do przygotowania warsztatów i pokazów. Stąd szeroki wybór dla młodszych i dla starszych gości Nocy Biologów.

JZ: Dodam tylko, że mieliśmy 85 różnych aktywności, 41 wykładów, pięć pokazów, 24 rodzaje warsztatów, osiem laboratoriów, cztery wystawy, trzy konkursy, cztery wycieczki, i łącznie przeprowadzono148 zajęć. Możemy wymienić wśród wielu: DNA od kuchni, Wyczytane z kości czy właśnie Życie w dziupli. Bogactwu organizmów żyjących w dziupli drzewa dziwią się nawet naukowcy, którzy się tym zajmują, a cóż dopiero uczestnicy, którym do tej pory dziupla kojarzyła się głównie z ptakami. Goście poznali również bogaty świat owadów i nie przypuszczali, że np. wewnątrz żyje aż 110 gatunków chrząszczy, oczywiście w zależności od sezonu. 

Kto głównie bierze udział w Nocy Biologów?

BM: Młodzież ze szkół podstawowych, gimnazjalnych i licealnych, ale mamy też grupę stałych odbiorców, którzy co roku znajdują ciekawe wydarzenia, na które nie dostali się wcześniej. W tym roku poszerzyliśmy program o zajęcia dla najmłodszych dzieci i dla osób z Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Przychodzą babcie czy dziadkowie z wnukami, i dzieci, obok udziału w zwykłych zajęciach w ramach warsztatów czy pokazów, realizują się także przy grach biologicznych, dydaktycznych, przygotowanych specjalnie dla nich. W tym samym czasie rodzice czy dziadkowie ze spokojem mogą zapoznać się z interesującą ich tematyką, skierowaną dla osób dorosłych. 

Chętnych nie brakuje?

JZ: 7 minut po otwarciu rezerwacji wszystkie zajęcia były już zarezerwowane. Jakie jest zainteresowanie, najlepiej widać w momencie, kiedy zostają zwolnione miejsca, a chętnych na nie zgłasza się mnóstwo. W przypadku wystawy z żywymi gadami, które dużo osób chce koniecznie zobaczyć, i wydaje się, że tu mamy najwięcej chętnych, wystarczy przyjść na Wydział Biologii UAM. Natomiast nie możemy porównywać zajęć o ograniczonej liczbie miejsc, bo wielu zainteresowanych nie mogło przyjechać dlatego, że zabrakło stanowisk. Jesteśmy ograniczeni rozmiarami budynku, liczbą sal i czasem trwania. Na wszystkich prowadzących wymuszamy prowadzenie maksymalnej liczby zajęć i każde dodane zajęcie to ciągle za mało. Próbujemy w miarę możliwości wszystkich zadowolić, a oni zapewniają, że przyjadą za rok. 

Idea, która u Państwa powstała, to dzisiaj słynny projekt.

BM: Sześć lat temu, przy pierwszej edycji, zaczynaliśmy Noc Biologów jako grupa niewielu instytucji, około 17. czy 18., a w tej chwili jest to 29 jednostek naukowych z całej Polski, które w tym samym czasie rozpoczynają tę akcję. Na stronie internetowej poszczególne ośrodki są oznaczone naszym logo – czarnym kotem, i poprzez jedno kliknięcie można sprawdzić daną jednostkę i oferowany przez nią szczegółowy program. Ogólnokrajowy zasięg Nocy Biologów jest już utrwalony w harmonogramie wydarzeń biologicznych.

JZ: Do grupy poznańskich ośrodków organizujących Noc Biologów dołączyły w tym roku Instytut Genetyki Człowieka i Ogród Zoologiczny. Natomiast od początku w organizacji imprezy na naszym Wydziale towarzyszą nam studenci i pracownicy Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, którzy w tegorocznej edycji pokazywali m.in. łączność biologii ze sztuką na warsztatach Co łączy biologa i artystę. Myślę, że będziemy kontynuować naszą owocną współpracę. Spojrzenie okiem artysty na przyrodę jest bezcenne. 

 

 

Fot. dr Marc Tobias Winterhagen, 
dr Magda Parnasow-Kujawa z Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu,
dr Józef Musiał z Wydziału Biologii UAM

Reklama
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria

 © Merkuriusz Polska | Redakcja: tel. +48 501 180 575, +48 515 079 888, redakcja@merkuriusz.com.pl 

xnxx